Content
Spotkanie z terapeutą staje się dla niego szansą na przepracowanie traum i odnalezienie własnej drogi. Poruszający dramat o młodym geniuszu matematycznym z Bostonu, który mimo niezwykłego talentu nie potrafi uporządkować własnego życia. Film łączy widowiskowe sceny bitewne z opowieścią o zemście, wolności i poświęceniu dla własnego narodu. Historyczny dramat o Williamie Wallace’ie, który staje na czele szkockiego buntu przeciw angielskiej tyranii. W miarę narastającego zagrożenia między bohaterami rodzi się uczucie, komplikujące zawodową relację i podnoszące emocjonalną stawkę historii. Film łączy filozoficzną refleksję, wizjonerskie obrazy oraz hipnotyczny klimat, opowiadając o ewolucji ludzkości i spotkaniu z nieznanym. Ranking najlepszych filmów obejmuje zarówno ponadczasowe arcydzieła, jak i nowoczesne hity, które zdobyły uznanie krytyków i publiczności.
Nie da się bowiem zastąpić jedynego w swoim rodzaju Lesliego Nielsena. Moja wiara w udane ponowne zjednoczenie tych artystów została wynagrodzona – "28 lat później" to niezwykle solidny film, wyjątkowy w swojej formie, uniwersalny w opowieści. Tym razem przeniósł manatki do uniwersum Stephena Kinga, którego powieść wreszcie doczekała się ekranizacji. Szalona, zabawna, ale i mocna opowieść o polityczno-społecznej rzeczywistości w Stanach Zjednoczonych. Zdaje się, że to właśnie w nim kino superbohaterskie dokonało jakościowego odbicia po latach zwątpienia, powrót ikonicznej komedii okazał się strzałem w dziesiątkę, a kino grozy zyskało swoje nowe, oryginalne oblicza. Utrzymywała się ona zwłaszcza w świecie kinematografii polskiej — albo skupionej na historyzmie (kino Wajdy), albo na alegoriach (twórczość Munka), tudzież narracji oczywistej, radykalnie linearnej (jak w przypadku większości twórców wywodzących się z socrealizmu).
Wkrótce na jej drodze staje dwóch mężczyzn – czarujący Harry (doskonale korespondujący ze swoim wizerunkiem Pascal) i były chłopak John (Chris Evans, autor prawdopodobnie najpiękniejszego filmowego monologu tego roku). Matt Shakman przyjął ją na siebie i przerodził w najlepszy film Marvela tego roku – konsekwentny w swoim budowaniu świata przedstawionego, znakomity dramaturgicznie, oszałamiający wizualnie, dający swoim aktorom sporo pola do popisu. Lawrence wraz ze scenarzystą JT Mollnerem rewelacyjnie wykorzystali pozornie prosty koncept, a ciężar emocjonalny historii oparli na dwóch głównych postaciach, wspaniale zagranych przez Coopera Hoffmana i Davida Jonssona. Choć nie brakuje w nim typowych dla reżysera elementów, "Złodziej z przypadku" spełnia się jako ciekawie poprowadzona, pełna akcji i niezłego humoru opowieść, do tego mistrzowsko zagrana rola przez Austina Butlera. Romans dwojga młodych ludzi zostaje wystawiony na próbę w obliczu katastrofy, która na zawsze zapisała się w historii. Film imponuje napięciem, psychologicznym pojedynkiem bohaterów i realistycznym obrazem świata przestępczego. Ciepła i wzruszająca opowieść o prostolinijnym człowieku, który mimowolnie staje się świadkiem i uczestnikiem ważnych wydarzeń w historii Stanów Zjednoczonych. W rewolucyjnej opowieści reżyser prezentuje paletę barwnych postaci.
Czy gamma tematyczna poruszana w filmie, która świetnie oddaje społeczny zeitgeist 2025 roku? Po mało udanych Rodzajach życzliwości Lanthimos wrócił w wielkim stylu – czarną komedią, remakiem koreańskiego filmu Save the Green Planet!. To w końcu film z rodzaju seansów obowiązkowych, ale jednorazowych. To stojący na własnych nogach obraz biorący z poprzedników (zwłaszcza z pierwszej, bardziej udanej odsłony) raczej odwagę do nieoczywistych rozwiązań i przywiązanie do świeżości zamiast prostych cytatów czy nawiązań. Danny Boyle i Alex Garland po prawie dwóch dekadach wskrzesili swoją kultową serię i pokazali całemu Hollywood, jak takie powroty powinny wyglądać. A mówimy tutaj o historii, w której człowiek z głową w kształcie piły łańcuchowej walczy z demonami – czy to na ulicach Tokio, czy też we własnej głowie. Nawet siedząc już na sali kinowej, miałem spore wątpliwości, czy to w ogóle ma szansę wypalić. Takich premier jest jednak z roku na rok coraz więcej, a pełne sale kinowe udowadniają, że ich widownia stale będzie wzrastać.
Oddaj ją, reż. Danny Philippou, Michael Philippou
Śledząc kinowe premiery w naszym kraju, coraz częściej można natknąć się na produkcje z dalekiego wschodu, choć ich skromna dystrybucja wciąż pozostawia nam wiele do życzenia. David Corenswet urodził się do grania Ostatniego Syna Kryptonu, bowiem w jego interpretacji Superman wreszcie na powrót staje się tym, co miał reprezentować od samego początku. Jeśli ktoś śledzi nasze redakcyjne poczynania nieco uważniej, mógł nieznacznie odczuć moje emocjonalne zaangażowanie związane z postacią i przygodami Człowieka Ze Stali. Płynnie zmienia tonacje, tylko po to, żeby z serii tych wszystkich konwersacji zbudować obraz bohaterki i bolączek współczesnej Rumunii (a aplikacja skolim casino pewnej mierze także i całej Europy). Niewiele potrzeba, żeby stworzyć znakomity film i najlepszym tego dowodem jest Radu Jude ze swoim Kontinental ’25. Główna bohaterka w środku nocy budzi się, wygląda przez okno i przyciąga do siebie ryżowar, zamykając go w objęciach. Film z pozoru wydaje się schematycznym coming of age, historią o dojrzewaniu i pierwszym zauroczeniu uczennicy w nauczycielce, jakich wiele w kinie.
Skomplikowani, reż. Michael Angelo Covino
Zaprawdę, powiadam – w żadnym filmie irlandzka muzyka nie przeraża tak, jak tutaj. Głęboko zanurzone w mikroświecie i kulturze bohaterów, pulsujące niesamowitą energią, z gracją łączące wampirystyczny horror z opowieścią o muzyce, ludziach, ich grzechach i słabościach. Song tym razem zdecydowała się osadzić historię w świecie swatki Lucy (Johnson), która, choć sama doradza jak znaleźć miłość, nie ma na tym polu szczęścia. Nie po raz pierwszy popisuje się swoim wielkim talentem wokalnym, ale tutaj robi to jak dotychczas najlepiej. W tytułowego bohatera wcielił się Bill Skarsgard – powiem tylko tyle, że jest to rola jego życia – jako Orlok zjada swoje poprzednie kreacje na śniadanie. Czołowy "goth boy" amerykańskiego kina wypełnił swoją misję ze znakomitym efektem – "Nosferatu" to emanująca przerażeniem od początku do końca opowieść o kobiecie (Depp), nad którą zawisło tragiczne fatum. To pełna ciepła, ale równocześnie trudnych i osobistych tematów opowieść dwojga ludzi, którzy zanim odnajdą się na dobre, muszą przepracować przeszłość.
